Naleśniki gryczane bez jajek

Naleśniki gryczane bez jajek

wpis w: Przepisy | 0

Naleśniki gryczane bez jajek.

Wiele razy próbowałam zrobić naleśniki gryczane bez jajek. I zawsze pojawiał się ten sam problem-nie trzymały się kupy, przy przewracaniu robił się z nich glut, podczas smażenia robiły się bulgoczące dziurki w cieście i nijak nie mogłam uzyskać konsystencji choćby zbliżonej do tej, jaką mają klasyczne naleśniki. Dziś podjęłam próbę ponownie, modyfikując poprzednie przepisy, z których nic nie wychodziło,  w nadziei, że tym razem się uda. Największym wyzwaniem jest brak jajka, które pełni rolę lepiszcza, a w moim przepisie koniecznie chciałam zastąpić je siemieniem lnianym. I jak tak patrzę z  perspektywy poprzednich nieudanych prób, to chyba właśnie nadmiar siemienia był powodem, który nie pozwolił mi osiągnąć sukcesu. A oto jakie proporcje tym razem przyjęłam, a których efekt możecie zobaczyć na zdjęciu:

Składniki na danie Naleśniki gryczane bez jajek:

Nalesniki gryczane bez jajek

  • szklanka mąki gryczanej jasnej
  • 1/4 szklanki skrobi kukurydzianej
  • 1 łyżeczka mielonego siemienia lnianego
  • 1 szklanka wody przegotowanej lub mineralnej niegazowanej
  • 1 szklanka mleka kokosowego (może być również inne)
  • 1 łyżeczka cukru
  • 1 łyżeczka soli

Przygotowanie dania Naleśniki gryczane bez jajek:

Mąkę gryczana i skrobię mieszamy razem. Siemię lniane zalewamy 3 łyżeczkami zimnej wody i odstawimy na chwilę, żeby zgęstniało. Do garnka wsypujemy mąkę ze skrobią, dolewamy mleko i wodę, dosypujemy cukier i sól. Z powstałej zgęstniałej mieszaniny siemienia i wody bierzemy 1 łyżeczkę i wrzucamy do reszty składników. Całość miksujemy na gładką masę.

Na patelni rozgrzewamy niewielką ilość tłuszcz (u mnie olej kokosowy). Tłuszcz musi się dobrze rozgrzać, aby ciastko nie przywierało do patelni. Nalewamy ciasto na rozgrzany tłuszcz i smażymy. Przy odwracaniu naleśnik musi być w miarę sztywny. Smażymy na drugiej stronie

 

 

Zostaw Komentarz