Sałatka z wędzoną wołowiną – Hotel Haffner w Sopocie

Sałatka z wędzoną wołowiną – Hotel Haffner w Sopocie

wpis w: Testy produktów | 0

Sałatka z wędzoną wołowiną – Hotel Haffner w Sopocie.

 

Ponieważ bardzo lubię odwiedzać miejsca, gdzie serwowane są różnorakie dania, tym razem poniosło mnie nad morze. Nie jestem typem, który zwiedza okolicę, ten obszar pozostawiam pasjonatom podróży, takim jak np. autorka bloga myElegantTravel.com. Ja ograniczam się do trybu stacjonarnego i konsumpcyjnego. Hotel Haffner w Sopocie to 4-gwiazdkowy „wypas“, którego niewątpliwą zaletą jest bliskość Bałtyku. Z kuchnią trochę poszalałam, to prawda, bo pierożki z bobem i śledź na 4 sposoby rzeczywiście były warte grzechu. To jednak, o czym chciałam dzisiaj napisać, to sałatka z wędzoną wołowiną, jaką serwuje restauracja w hotelu Haffner w Sopocie. Nie jest moim celem opisywanie na tym blogu walorów smakowych, bo każdy ma swoje smaki i chwała mu za to. To, co smakuje mnie, niekoniecznie musi smakować innym. Moim celem jest tylko i wyłącznie skupienie się na składnikach dań i spójności pomiędzy tym, co w karcie, z tym co na talerzu. Od stycznia 2015 roku restauracje mają obowiązek informowania klientów o składnikach zawartych w serwowanych daniach, które mogą wywoływać reakcje alergiczne. Dotyczy to rówież etykiet na żywności, które nie mogą wprowadzać w błąd, mają być czytelne, nieusuwalne i nie mogą pomijać istotnych informacji. W karcie dań, jaką dysponuje restauracja w hotelu Haffner w Sopocie, takich informacji nie ma. Szczęśliwie, nie jestem alergikiem, więc zagrożenia życia nie było i spokojnie mogłam coś zamówić, a głodna byłam okrutnie. Wybór padł na sałatkę z wędzoną wołowiną. Niespecjalnie przepadam za rukolą, więc poprosiłam o zmianę rodzaju sałaty na roszponkę. Sałatka wyglądała wybornie – dokładnie tak jak na zdjęciu:

Hotel Haffner w Sopocie

Zidentyfikowane składniki: wędzona wołowina w ilościach śladowych, ponadto: sałata roszponka (zamiast rukoli), pomidorki koktajlowe, ziarna słonecznika, surowa gruszka, ocet balsamiczny, ser parmezan, orzechy laskowe. Nie mogłam wprawdzie początkowo określić czym jest czarny puder, jakim była posypana sałatka (okazało się, że był to puder z czarnych oliwek), uroczego ozdobnego kwiatka (nasturcja) oraz zielonej ozdobnej gałązki (krwawnik).

Trzeba przyznać, że imponujący wygląd dania współgrał z moimi jak najbardziej pozytywnymi wrażeniami smakowymi.

Jedyny mankament, to obecność orzechów, które zapewne uzupełniały całość smaku, powinny jednak być wyszczególnione w menu, gdyż należą do składników wysoce alergizujących i osoby na nie uczulone mogłaby spotkać przykra niespodzianka, której restauracja i hotel Haffner w Sopocie z pewnością chciałyby uniknąć.

Zostaw Komentarz